PARAFIA ŚWIĘTEGO MICHAŁA           ARCHANIOŁA W KONIECPOLU

ROZWAŻANIA

XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA

 

 

Modlitwa jest dialogiem z Bogiem i jest najwyższym dobrem. Jest komunią z Bogiem. Jak oczy ciała, patrząc na światło, są przez nie rozświetlone, tak również dusza, która jest ukierunkowana na Boga, jest oświecona niewypowiedzianym światłem modlitwy, kiedy nie jest ona odklepana, ale pochodzi z serca…
 

 

 

 

EWANGELIA

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: „W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem”. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani się z ludźmi nie liczę, to jednak ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”. I Pan dodał: „Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”.

 

 

 



 

 

Bracia i Siostry,

 

 

…Modlitwa jest była, jest i będzie wyrazem wiary człowieka.

 

Nie tak dawno słuchałem świadectwa pewnej kobiety (żony i matki), która dzieliła się doświadczeniem przeżywania modlitwy, a dokładnie adoracji. Mówiła o tym, że Jezus „rozkochał” ją w modlitwie adoracji. Chociaż wcześniej uczestniczyła w niedzielnych Eucharystiach, chociaż starała się modlić, to dopiero teraz zaczęło się dla niej „nowe życie”. Ten nowy etap jest związany z przebywaniem na modlitwie adoracji Najświętszego Sakramentu. W swoim sercu usłyszała pewnego dnia słowa: „Nie próbuj napełnić się, pijąc z kałuży, przyjdź do źródła”. Przeżywanie modlitwy, jako czerpanie ze źródła, przemieniło życie tej osoby. Dzisiaj, ile tylko może, przebywa przed Jezusem w swoim kościele parafialnym. Modlitwa stała się dla niej spotkaniem z Panem, prawdziwie obecnym w sakramencie Eucharystii.

 

 

…A jak Ty traktujesz i przeżywasz modlitwę?

 

Część ludzi ochrzczonych nie modli się, tłumacząc się brakiem czasu. Niektórzy traktują modlitwę jako smutny obowiązek, mówiąc: „trzeba «zmówić pacierz», bo inaczej popełnię grzech”. Inni starają się regularnie modlić, choć nie przeżywają modlitwy jako spotkania z Bogiem. Jeszcze inni mają żywą relację z Bogiem. Doświadczają spotkania z Bogiem na modlitwie. Koncentrują się nie tyle na obowiązku czy formie modlitwy, ale na Osobie; na Bogu, który chce spotkania z człowiekiem.

Modlitwa jest wyrazem wiary. Początkiem modlitwy jest uznanie Boga jako Boga i siebie samego jako stworzenia, które nie jest bogiem. Ten akt wiary prowadzi do modlitwy. Jednym z wyrazów modlitwy są wzniesione ręce. Gest wzniesionych rąk podczas modlitwy ma głębokie znaczenie. Człowiek wznosi do Boga swoje puste ręce, oczekując pomocy od Niego.

Modlitwa wzniesionych rąk posiada moc, szczególnie jeśli jest to modlitwa stała, cierpliwa i niezniechęcająca się „milczeniem” Boga. Dzisiejsze pierwsze czytanie wskazuje nam na taką modlitwę:

Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita.

Dzięki wstawienniczej modlitwie Mojżesza Izraelici pokonali swoich wrogów.

 

 

Jak długo modlisz się – zwyciężasz, jeśli przestajesz się modlić – przegrywasz. Zobacz, że wróg – demon atakuje Ciebie, Twoją rodzinę codziennie. Podstawowym zadaniem szatana jest kusić – atakować człowieka. Jak odpierasz jego ataki? Czy modlisz się, gdy wróg podchodzi pod „bramę” Twojego domu, Twojego życia?. Poprzez pierwsze czytanie Bóg wzywa Cię do modlitwy, do wznoszenia rąk ku Niemu. Pokazując Bogu puste ręce, wołamy: Panie, pomóż mi, bo ja nie mam nic na swoją obronę.

 

Jak długo wznosisz ręce do Boga i wyznajesz, że tylko On ma moc panowania nad Twoim życiem – zwyciężasz. W momencie, gdy opuszczasz ręce, aby wziąć sprawy w swoje dłonie – przegrywasz. Twój wróg – demon – robi, co zechce, jeśli widzi, że nie wznosisz rąk do Boga w geście modlitwy. W tym kontekście Jezus pyta: Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? Czy Syn Człowieczy znajdzie ludzi z wzniesionymi ku Bogu rękoma, gdy przyjdzie? Czy też zastanie samowystarczalnych i zaślepionych w sobie ludzi, próbujących własnymi rękami uporać się ze wszystkim? Pokusa samowystarczalności jest ogromna. Jest to skłonność człowieka po grzechu pierworodnym. Sam sobie poradzę – mówi człowiek.

 

Jezus zachęca nas dzisiaj do modlitwy. Nie trzymaj więc rąk w kieszeni, ale wznieś je do Boga. On nie odrzuca modlitwy.

 

 

 

 

 

 

Na codzienną drogę z Miłosiernym Panem Jezusem, niech Cię błogosławi Bóg Wszechmogący:

Ojciec i Syn i Duch Święty +

 

 

 



 

 

 



 

Msze Święte
MSZE ŚWIĘTE - OKRES LETNI: NIEDZIELA 7.00 / 9.30 / 11.30 / 16.00
W TYGODNIU 7.00 / 18.00

MSZE ŚWIĘTE - OKRES ZIMOWY:
NIEDZIELA 8.00 / 9.30 / 11.30 / 16.00
W TYGODNIU 7.00 / 17.00

Spowiedź codziennie 15 minut przed każdą Mszą św.
Kancelaria parafialna
godziny urzędowania:

od poniedziałku do soboty
OKRES LETNI:
7.30 - 8.00 oraz od 17.15 - 17.45

OKRES ZIMOWY:
7.30 - 8.00 oraz od 16.15 - 16.45

Numer konta:
63 8276 0003 2000 0000 1238 0001
Licznik odwiedzin
162772
Visit Today : 107
Visit Yesterday : 129
This Month : 4002
This Year : 54199
Total Visit : 162772