PARAFIA ŚWIĘTEGO MICHAŁA           ARCHANIOŁA W KONIECPOLU

ROZWAŻANIA

II NIEDZIELA ZWYKŁA


 

W wątpliwościach na temat powołania powiedz samemu sobie: gdybym znajdował się teraz na progu śmierci, co pragnąłbym uczynić? W jakim stanie chciałbym przeżyć moje życie, aby zbawić moją duszę i czynić dobro?

 

 

Tekst Ewangelii

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: „oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: „Czego szukacie?” Oni powiedzieli do Niego: „Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?” Odpowiedział im: „Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: „znaleźliśmy Mesjasza” – to znaczy: Chrystusa. i przyprowadził go do Jezusa. A Jezus, wejrzawszy na niego, powiedział: „Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazywał się Kefas” – to znaczy: Piotr.

 

Komentarz do Ewangelii

 

„Oto Baranek Boży” – słowa, które słyszę na każdej Mszy Św. przed Komunią Świętą. Tyle razy już je słyszałem, że może… straciły dla mnie sens?. Uczniowie, gdy usłyszeli te słowa, od razu poszli za Jezusem. Jak wielkie wrażenie musiało na nich wywołać to wyznanie Jana Chrzciciela? Jak ważny stał się dla nich Ten, o którym mówił im ich nauczyciel, że zostawili go, aby pójść za „Barankiem Bożym”? Może warto dziś pomyśleć, czy słowa Kapłana podczas Eucharystii wywołują we mnie podobne emocje. Czy całe moje serce pragnie przylgnąć do Tego, Którego wskazuje mi Celebrans? Czy mam świadomość, z Kim naprawdę spotykam się w Eucharystii i Komunii Świętej?

Jezus pyta: „czego szukacie? Pytanie, które powinno każdego dnia mnie nurtować: czego ja szukam w moim życiu? Za czym ja gonię? O co się staram? Dlaczego wybrałem drogę z Jezusem? Może szukam wyłącznie powodzenia, zdrowia, pieniędzy, zaszczytów, znajomości…

Uczniowie idą za Jezusem, aby zobaczyć, gdzie mieszka i zostali u Niego. Czytając te słowa, od razu pomyśleć można o przeprowadzkach, które każdy Kapłan przeżywa co kilka lat. Człowiek zostawia ludzi, z którymi się zżył, sprawy, które może bardzo dobrze się toczyły, także dzięki jego pracy. Zostawia kawałek swojego życia i serca…czasem wydaje się to trudne do zrozumienia, ale Kapłan przychodzi na parafię by przyzwyczaić ludzi do Boga, a nie do siebie. Może i Tobie nie raz zdarzyło się zmienić miejsce zamieszkania: studia, nowa praca, nowy dom. Zostawiałeś stare znajomości, środowisko w którym było Ci tak dobrze. Ale miałeś świadomość, że to ważne i potrzebne i dla tego „nowego” warto zostawić tamto. A ile potrafimy zostawić dla Jezusa? Z czego zrezygnować, aby zamieszkać u Niego?  Czy jest On dla nas tak ważny?

Gdy z kimś się mieszka można poznać go dokładniej, obserwować go w różnych chwilach i sytuacjach. Na to potrzeba czasu, a nie tylko odwiedzin. Jeśli chcę poznać Jezusa nie wystarczy „odwiedzić” Go raz w tygodniu i chwilę pogadać z Nim dwa razy dziennie. Potrzeba czasu i bycia razem. Czy moja relacja do Jezusa to mieszkanie razem czy raczej odwiedziny?

Uczniowie, nie zatrzymują tego dla siebie, ale zaraz przyprowadzają innych. Człowiek opowiada czasem o filmie, który oglądał, a który warto zobaczyć, o ubraniach, które warto nabyć, miejscu, które warto odwiedzić. Czasem robi to z pasją, której trudno się oprzeć. A jak wygląda moje świadectwo o Jezusie? Czy ktoś patrząc na mnie ma ochotę pójść za Jezusem? Czy moje słowa, życie, zachowanie wyrażają pasję bycia z Jezusem?

Dziś Jezus chce byś przyszedł do Niego z ufnością, a On da Ci nowe imię – zmieni Twoje życie, nada jemu sens, wyznaczy zadanie. Czy jesteś na to gotowy?

Konkret na dziś: poproś Jezusa, by zapalił w Tobie ten żar, który zatrzyma Cię przy Nim i przyciągnie innych do Niego.

 

Na drogę z Jezusem i zadanie przyprowadzania innych do Niego niech Cię błogosławi Bóg Wszechmogący:

Ojciec i Syn i Duch Święty +


 

Czasem trzeba zostawić to, co wydaje się dobre, ale co mnie nie rozwija w relacji do Boga. Czasem trzeba zobaczyć na nowo we własnym życiu to, co najważniejsze – Jezusa, Baranka!

Czasem trzeba w sercu „usłyszeć”, albo lepiej „wsłuchać się” w głos Boga mówiący gdzieś w głębi serca i „pójść” za tym głosem.

Czasem trzeba zapytać w swoim życiu: „Kim ty dla mnie jesteś?”, ale po tym pytaniu cierpliwie czekać na odpowiedź/zaproszenie: „Chodź i zobacz”.

Później trzeba „pójść, zobaczyć i pozostać” i cieszyć się z „odnalezienia”… albo „z zostania odnalezionym”.

Wreszcie trzeba zrobić wszystko, żeby po raz kolejny nie zgubić… się. A jeśli już to się przydarzy, to powyższy, ewangeliczny proces trzeba zacząć od początku. Spokojnie – mamy na to całe życie.

 


Oto Baranek Boży

Kiedy Jan wskazał dwóm uczniom na Jezusa słowami: „Oto Baranek Boży” oni poszli za Nim. Wielokrotnie różni ludzi wskazują na Jezusa, przechodzącego obok nas. Być może ich wskazania nie są tak dosłowne i wymagają od nas duchowej wrażliwości, by Go zobaczyć w danej sytuacji, w drugim człowieku. Jednak taka szansa pojawia się każdego dnia, wielokrotnie. Uciesz się raz jeszcze konkretną sytuacją, gdy ktoś wskazał ci na Jezusa i poszedłeś za tym wskazaniem i zobacz też sytuację, gdy tego nie zrobiłeś. Co cię powstrzymało?

 

Czego szukacie?

To pytanie Jezus zadał idącym za Nim uczniom. Zatrzymał się i chciał wiedzieć, dlaczego ruszyli za Nim w drogę. Ono jest aktualne także w każdej chwili mojego życia. Jezus co jakiś czas zatrzymuje się odwraca i pyta mnie: Czego szukasz idąc za Mną? Zobacz, jak twoja odpowiedź na to pytanie zmieniała się w twoim życiu. A może się nie zmieniała. Co odpowiedziałbyś teraz Jezusowi? Spróbuj sobie wyobrazić tę scenę, usłysz to pytanie i odpowiedz na nie szczerze.

 

Gdzie mieszkasz?

Uczniowie chcieli wiedzieć, gdzie mieszka Jezus. Usłyszeli odpowiedź: „chodźcie, a zobaczycie.” Zaproszenie do czyjegoś domu jest oznaką zaufania, a zaproszonemu pozwala naprawdę poznać gospodarza. Prawda o nas to nasz dom. On zaprasza do swojego serca i nie ma w nim nic do ukrycia. Czy ja chcę zobaczyć, gdzie On mieszka? Czy zapraszam Go do mojego mieszkania, do mojego serca i pozwalam zobaczyć wszystkie pomieszczenia? Czy pozwalam, by drugi człowiek poznał mnie naprawdę i czy daję szansę innym, by pokazali się w prawdzie?

 



 

Jakże pójdziemy za Tobą, Chrystusie,
gdy Ty nie chodzisz naszymi drogami,
a Twoje myśli tak różne od naszych,
miłość tak inna od naszej miłości.

Serca samotne błąkają się w mroku,
szukając ścieżki wiodącej ku światłu,
więc nie zostawiaj nas samych w ciemności,
przyjdź nam z pomocą, pielgrzymom tej ziemi.

Daj nam Cię poznać po chleba łamaniu,
a wtedy pokój wypełni nam dusze.
Pozostań z nami i nakarm swym Ciałem,
obdarz radością spotkania w wieczności.

Panie i Mistrzu idący wraz z nami,
po drogach świata Ty serc naszych szukasz,
wielbimy Ciebie i Ojca wraz z Duchem,
Trójcę Jedyną sławimy na zawsze.

 

Msze Święte
MSZE ŚWIĘTE - OKRES LETNI: NIEDZIELA 7.00 / 9.30 / 11.30 / 16.00
W TYGODNIU 7.00 / 18.00

MSZE ŚWIĘTE - OKRES ZIMOWY:
NIEDZIELA 8.00 / 9.30 / 11.30 / 16.00
W TYGODNIU 7.00 / 17.00

Spowiedź codziennie 15 minut przed każdą Mszą św.
Kancelaria parafialna
godziny urzędowania:

od poniedziałku do soboty
OKRES LETNI:
7.30 - 8.00 oraz od 17.15 - 17.45

OKRES ZIMOWY:
7.30 - 8.00 oraz od 16.15 - 16.45

Numer konta:
63 8276 0003 2000 0000 1238 0001
Licznik odwiedzin
51956
Visit Today : 112
Visit Yesterday : 125
This Month : 3604
This Year : 3604
Total Visit : 51956