PARAFIA ŚWIĘTEGO MICHAŁA           ARCHANIOŁA W KONIECPOLU

ROZWAŻANIA

ŚWIĘTO CHRZTU PAŃSKIEGO

 

Kiedy Kościół chrzci, Chrystus chrzci, kiedy Kościół rozgrzesza, Chrystus rozgrzesza, kiedy Kościół sprawuje Eucharystię, Chrystus ją sprawuje. Wszystkie sakramenty są działaniem Chrystusa, działaniem Boga w Chrystusie. Naprawdę trudno mówić o milczeniu Boga. Można tylko mówić o woli zagłuszania głosu Boga…

EWANGELIA

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: „To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?” Jezus mu odpowiedział: „Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe”. Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”.

 

 

 



 

 

Bracia i Siostry,

 

Za nami już święta Bożego Narodzenia. Piękny obrzęd łamania opłatkiem i dzielenia się dobrocią. Już poł miesiąca mija odkąd weszliśmy w Nowy 2020 Rok z nadzieją, że będzie dobry. Z Trzema Królami złożyliśmy Dzieciątku złoto naszych dobrych uczynków, kadzidło naszych modlitw i mirrę ludzkiego cierpienia i naszych krzyżów.

 

Dziś patrzymy już na Chrystusa dorosłego, który przychodzi nad Jordan, aby przyjąć chrzest od Jana. Chrzest janowy dla przyjmującego go Izraelity był znakiem i świadectwem zmiany sposobu życia, czyli nawrócenia i pokuty. Chrystus tego nie potrzebował, o czym zaświadcza sam Jan: „To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?” . Jezus nie przyszedł nad Jordan żeby się nawrócić i czynić pokutę. Przyszedł, aby wziąć pokutę za grzechy całego świata, żeby je zatopić w Jordanie, a potem w swojej Krwi.

 

 

Dla Chrystusa w momencie chrztu w Jordanie rozpoczyna się nowy etap życia. Ukryte życie w Nazarecie zamienia teraz na życie wędrownego nauczyciela. Przemierzy całą ziemię izraelską, głosząc Dobrą Nowinę o zbawieniu, którą przypieczętuje swoją Krwią przelaną na Kalwarii. Od Ojca otrzymuje pełnomocnictwo do wypełnienia tego dzieła: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”.

Chrzest Chrystusa jest obrazem naszego chrztu, który przyjęliśmy jako pierwszy z siedmiu sakramentów. Na chrzcie św. otrzymaliśmy łaskę – Boże życie. To Bóg wtedy do nas powiedział: „Tyś jest mój syn umiłowany, ja ciebie dziś zrodziłem”. W momencie chrztu wybraliśmy Chrystusa i z Nim chcemy kroczyć przez nasze życie. Ten wybór musi być ukazany w stylu naszego życia chrześcijańskiego. Tylko czy my się o to staramy? Już w IV wieku św. Symplicjan biskup Mediolanu mówił do słynnego profesora wymowy Wittoryna, który twierdził, że jest chrześcijaninem:

„Ja ci nie wierzę, bo ja cię nie widzę w Kościele, ja cię nie widzę na kazaniach, ja cię nie widzę u sakramentów świętych”.

 

Te słowa św. Symplicjana można spokojnie zastosować do wielu chrześcijan dziś. A współczesny pisarz Julien Greek napisał:

„Widziałem często, że w naszym współczesnym życiu jest wiele rzeczy niechrześcijańskich… Ludzie dzisiejszych czasów przykroili Ewangelię do swoich upodobań. Każda jednak stronica Nowego Testamentu potępia nasze życie i postępowanie…, które jest takie, jakbyśmy w ogóle nie byli ochrzczeni. Chrześcijanie swoim nie chrześcijańskim życiem nikogo nie nawrócą na chrześcijaństwo, przeciwnie, odciągają od Boga każdego, kto się z nimi spotka”.

 

Często słyszymy: Ja wierzę, ale nie praktykuję. „A wiara bez uczynków martwa jest” . Bo wiara jest praktykowaniem. Mówić: jestem wierzącym, ale nie praktykuję, znaczy tyle co powiedzieć: żyję, ale nie oddycham. Św. Augustyn napisał bardzo głębokie słowa: „Nie ma żadnych bogactw, żadnych skarbów, żadnych zaszczytów i żadnych dóbr tego świata, które by zastąpiły to dobro, jakim jest wiara katolicka”. Niech dzisiejsza niedziela Chrztu Pańskiego będzie dla nas przypomnieniem tego co czynić, aby tę wiarę umocnić, pogłębić i ożywić. Zastanówmy się, co jest konieczne, aby życie nasze nie było „antyświadectwem” chrześcijaństwa, ale abyśmy zasługiwali na miano dziecka Bożego.

 

 

Niedziela Chrztu Pańskiego przypomina nam nasz własny chrzest. Pamiętajmy, że chrzest to nie jest obrzęd, a potem przyjęcie w domu i na tym koniec. Chrzest jest zobowiązaniem do przeżywania swego chrześcijaństwa w sercu i w życiu tak, aby zawsze było widać, iż, „przyoblekliśmy się w Chrystusa” i że: „jesteśmy przez wiarę dziećmi Bożymi”. Przez chrzest każdy z nas musi powiedzieć za św. Pawłem: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. Dlatego: „uznaj swą godność chrześcijaninie! Skoro stałeś się uczestnikiem Boskiej natury, nie powracaj przez (złe) obyczaje do dawnego upodlenia. Miej to przed oczyma swymi, iżeś wydarty mocom ciemności, a przeniesiony do światła i królestwa Bożego!” (św. Leon Wielki).

 

Na koniec za papieżem Franciszkiem warto zapytać: czy pamiętasz datę twojego chrztu? Dokładną datę? Jeśli nie to postaraj się dowiedzieć. Jeśli znasz to podziękuj teraz w swoim sercu za tę łaskę chrztu, włączenia w Jezusa, w Jego Boskie życie!

 

 

 


 

 

 

 

To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?

Jan jest zdziwiony kiedy Jezus przychodzi do niego prosząc o chrzest. Od razu rozpoznał w Nim Syna Bożego tak jak rozpoznał Go dużo wcześniej będąc w łonie swej matki Elżbiety. Bóg nieustannie zaprasza nas do współpracy, On przychodzi do nas i daje nam całego siebie licząc na nasze zaangażowanie. Szuka człowieka i chce być obecny w jego życiu. Otwarcie na łaskę Boga oznacza przyjąć Jego zaproszenie i dać z siebie tyle ile jestem w stanie. Gdzie mógłbym zaprosić Boga do swojego życia w rozpoczynającym się nowym roku? Jak rozumiem Jego łaskę i działanie?

 

A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody 

Gdy Jan ochrzcił Jezusa w rzece Jordan, Ten natychmiast wyszedł z wody. Chrzest się odbył i nie ma potrzeby, by dłużej celebrować tę chwilę. Wszystkie cuda, wskrzeszenia, uzdrowienia miały bardzo prostą i zwięzłą formę – Jezus działał z wiarą i jeśli druga strona również odpowiadała wiarą to wydarzało się to, co miało się wydarzyć. Działanie Boga w naszym życiu opiera się przede wszystkim na wierze w Niego. Czego oczekuję od Boga? Jak doświadczenie modlitwy, spotkania z Nim przekłada się na moje codzienne życie?

 

Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie

W momencie naszego chrztu te słowa zostały wypowiedziane wobec każdego z nas. On cieszy się mną, ma we mnie upodobanie. Czy zdarza Ci się doświadczać od kogoś bezinteresownej miłości? Kto Cię lubi, cieszy się Twoją obecnością tylko dlatego że jesteś? Wróć pamięcią do tych chwil i uświadom sobie, że był to zaledwie odblask miłości jaką Bóg darzy Ciebie. Podziękuj Mu za Jego miłość.

 

 

 

 

 

 

Na codzienną drogę z Miłosiernym Panem Jezusem, niech Cię błogosławi Bóg Wszechmogący:

Ojciec i Syn i Duch Święty +

 

 

 



 

 

 

 



 

Msze Święte
MSZE ŚWIĘTE - OKRES LETNI: NIEDZIELA 7.00 / 9.30 / 11.30 / 16.00
W TYGODNIU 7.00 / 18.00

MSZE ŚWIĘTE - OKRES ZIMOWY:
NIEDZIELA 8.00 / 9.30 / 11.30 / 16.00
W TYGODNIU 7.00 / 17.00

Spowiedź codziennie 15 minut przed każdą Mszą św.
Kancelaria parafialna
godziny urzędowania:

od poniedziałku do soboty
OKRES LETNI:
7.30 - 8.00 oraz od 17.15 - 17.45

OKRES ZIMOWY:
7.30 - 8.00 oraz od 16.15 - 16.45

Numer konta:
63 8276 0003 2000 0000 1238 0001
Licznik odwiedzin
180781
Visit Today : 109
Visit Yesterday : 133
This Month : 4750
This Year : 4750
Total Visit : 180781