PARAFIA ŚWIĘTEGO MICHAŁA           ARCHANIOŁA W KONIECPOLU

ROZWAŻANIA

III NIEDZIELA WIELKANOCNA

 

Lepiej jest milczeć i być niż mówić i nie być. Dobrze jest uczyć, jeśli ten, kto mówi, działa. Jeden jest Nauczyciel, który rzekł i wszystko się stało, a to, co uczynił w milczeniu, godne jest Jego Ojca. Ten, kto posiadł prawdziwe słowo Jezusa, może słuchać także Jego milczenia, aby stał się doskonały i umiał działać przez swoje słowo i dać się poznać przez swoje milczenie…

 

 

EWANGELIA

Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: „Pokój wam”. Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam”. Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: „Macie tu coś do jedzenia?” Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich. Potem rzekł do nich: „To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach”. Wtedy oświecił ich umysł, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: „Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego”.

 



Bracia i Siostry,

 

Prawda. Czym jest? Jaka jest? Jest jedna, obiektywna czy jest jej wiele? Kreowana do danych potrzeb czy ponadczasowa i uniwersalna? Wiele pytań, różne odpowiedzi. Dlaczego jest ona aż tak istotna w życiu? Jezus sam o sobie powiedział, że jest Prawdą i to już powinno być dla każdego chrześcijanina dostatecznym argumentem, dla którego w życiu powinien się kierować prawdą. Ale czy taka odpowiedź nie jest zbyt prosta i naiwna?

Z odpowiedzią przychodzi nam dzisiejsza liturgia słowa. W każdym z czytań spotykamy odpowiedź na pytanie, dlaczego w życiu chrześcijanina jest ważna prawda. Życie w prawdzie jest równoznaczne z pewną przejrzystością postępowania i wyborów. Przyznanie się do błędów, złego postępowania czy popełnienia grzechu ma w wielu sytuacjach wyzwalającą i oczyszczającą moc. Taka jest przecież idea sakramentu pojednania, aby nasze stanięcie w prawdzie wzbogacone łaską Jezusa przyniosło nam uzdrowienie ducha i ciała. Kłamstwo jest jak pętla powoli zaciskająca się i ograniczająca nasze ruchy, odcinająca nam dopływ tlenu. Każde, jak się dziś poetycko mówi, minięcie się z prawdą sprawia, że musimy tworzyć kolejną wersję zdarzenia, która będzie nas ratowała przed wyjawieniem prawdy. Kłamstwo kreuje rzeczywistość, która nie istnieje, a która umieszczona w fundamencie może przynieść opłakane skutki. O tym Jezus mówi w przypowieści o domu budowanym na piasku i skale.

Dziś we fragmencie z Dziejów Apostolskich mamy przedstawionego Piotra, który mówi prawdę. Staje przed oprawcami Jezusa i wypowiada im winę prosto w twarz. Jednak nie robi tego z wyrzutem, ale z miłością i miłosierdziem – taka prawda daje nadzieję, taka może dać uzdrowienie i być źródłem nawrócenia. Stanięcie w prawdzie o własnym grzechu, przyznanie się do niego daje możliwość uzyskania przebaczenia, doświadczenia miłosierdzia. W kontekście ostatnio przez nas przeżywanej Niedzieli Miłosierdzia Bożego ważne jest, aby dobrze rozumieć ten Boży przymiot. Miłosierdzie Boga nie jest tanią i naiwną pobłażliwością, która udaje, że nic się nie dzieje i klapie nas po plecach, mówiąc, że nie ma się czym przejmować. Miłosierdzie jest przebaczeniem zła, które się faktycznie dokonało, i z którego sromotnie zdajemy sobie sprawę. Właśnie na tym polega wielkość Bożego miłosierdzia! Bóg może w nas działać i dokonywać cudów w naszym życiu, kiedy Mu na to pozwolimy, to znaczy, kiedy staniemy przed Nim w prawdzie i zawołamy, że sami nie damy już rady.

 

 

Apostołowie w dzisiejszej Ewangelii są zmieszani i pełni wątpliwości, bo przed nimi staje Ten, którego się wyparli, od którego uciekli, pomimo wcześniejszych deklaracji. Co ważniejsze, Jezus staje przed nimi bez wyrzutu i bez karcącego wskazania palcem i wyliczenia grzechu i błędu, ale z miłosiernym: Pokój wam! Tego pokoju apostołowie nie będą w stanie przyjąć aż do czasu, kiedy nie zrozumieją, że to właśnie ich słabość i zachwianie się w wierze i wierności jest miejscem objawienia się Bożego miłosierdzia. Bóg nie chce mieć nas idealnymi, ale prawdziwymi i autentycznymi. Szatan, ojciec kłamstwa, robi wszystko, aby zaczarować nasz obraz przed nami samymi – zakłamać ten obraz. Usunąć z naszej świadomości poczucie grzechu, który nas stresuje i wpędza w traumy. Zamiast z grzechem walczyć poprzez przylgnięcie do Jezusa, próbujemy udawać, że go nie ma, mnożąc kolejne kłamstwa usprawiedliwiające naszą „skomplikowaną” sytuację. By zrozumieć tę tajemnicę, by zrozumieli ją Jego uczniowie, Jezus sam musiał „oświecić ich umysły”. Dziś także i my stajemy przed słowami Ewangelii i potrzebujemy delikatnego powiewu, który oświeci nasze myślenie i nasze zachowania we spółczesnym świecie. Czy pełni lęku i zatrwożenia jesteśmy w stanie rozpoznać Chrystusa w naszej codzienności? Przecież śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa niosą głęboką nadzieje. Nasze życie nawet obarczone słabościami i grzechami, może być przemienione, jeśli uwierzymy w moc Zmartwychwstania. Bowiem w mocy Zmartwychwstania, w imię Jezusa „głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy”. To słowa pełne nadziei i pocieszenia. Każdy, kto się nawróci może mieć udział w wielkim przebaczeniu udzielonemu światu. Mieć „oświecony” umysł przez Chrystusa, to znaczy zrozumieć tajemnicę orędzia Wielkanocnego i mieć odwagę bycia jego świadkiem.

Bóg chce być w miłosnej bliskości z nami. Nie da się budować miłości na kłamliwym obrazie siebie i drugiego. Boleśnie przekonał się o tym każdy, kto trwał w związku budowanym na kłamstwie. Nie możemy pozwolić, aby najwspanialsza relacja, jakiej można doświadczyć na ziemi – ta z Bogiem, była budowana w ten sam sposób. Zbyt dużo już „statystów” pośród wiernych Kościoła. Żyjmy w prawdzie przed Bogiem, a ona doprowadzi nas do życia w prawdzie przed drugim człowiekiem i sobą samym.

 

 

 

Na codzienną drogę z Miłosiernym Panem Jezusem, niech Cię błogosławi Bóg Wszechmogący:

Ojciec i Syn i Duch Święty +

 

 

 

 


 

 


Msze Święte
MSZE ŚWIĘTE - OKRES LETNI: NIEDZIELA 7.00 / 9.30 / 11.30 / 16.00
W TYGODNIU 7.00 / 18.00

MSZE ŚWIĘTE - OKRES ZIMOWY:
NIEDZIELA 8.00 / 9.30 / 11.30 / 16.00
W TYGODNIU 7.00 / 17.00

Spowiedź codziennie 15 minut przed każdą Mszą św.
Ważne informacje
Numer konta:
63 8276 0003 2000 0000 1238 0001
Licznik odwiedzin
286491
Visit Today : 106
Visit Yesterday : 141
This Month : 5877
This Year : 28195
Total Visit : 286491